Brokreacja Deep Dark Sea
Brokreacja Deep Dark Sea
Brokreacja Deep Dark Sea
Imperial Baltic Porter
% alk. 10.1
Blg 24.0
5905669783378


Uwarzone przez Browar Brokreacja.
Coś czai się w głębinach... Piwo w stylu imperial Baltic Porter uwarzone specjalnie z myślą o Dniu Porteru Bałtyckiego (21 stycznia 2017), które leżakowało ponad pół roku. Dodatkowo rozpoczyna ono serię pod nazwą "Heavy".
Dostępne tylko w butelkach, których ukazało się 1600 sztuk.
Dodał: Barcelonismo - 2017-01-17 08:03:33

Oceny

Użytkownicy 7,73 / ilość: 11
Goście 9,38 / ilość: 8
średnia 8,42/10 / ilość: 19

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Marianek

2018-09-11 20:11:04
Oko: brunatna mętna ciecz niemal czarna. Piana nie tworzy się, ciecz zostawia ślad na szkle. Słabo się prezentuje.
Nos: .przyjemne palone nuty: kawa, czekolada bardziej deserowa niż gorzka, trochę karmelu. Ze szkła pojawiają się też lekko nuty owocowe (suszone owoce). Alkoholu nie czuć.
Smak: sporo słodyczy słodowej, dość przyjemnej, likier czekoladowy z suszonymi owocami, skontrowanej goryczką paloną oraz po przełknięciu pojawia się na języku i podniebieniu goryczka chmielowa. Alkohol nie istnieje. Piwo bardzo ułożone, z wyraźnymi nutami palonymi i owocowymi, niskie nasycenie. Pije się bardzo przyjemnie.
Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 6 )

prisoner

2018-05-17 18:59:09
Aromat na początku nie jest jakoś bardzo intensywny, czuć czekoladę taką więcej gorzkiej, mniej mlecznej dopiero z czasem zaczyna już razowym chlebkiem pachnąc wybornie. W smaku likierowate, dalej razowość, słodkie po czym już nuty palone dominują zdecydowanie ale mimo to piwko smaczne i bardzo pijalne.
Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )

Brodzisław

2018-02-08 22:31:25
Kolor ciemnobrunatny, wpadający w czarny, nieprzenikniony. Piana beżowa z drobnych i średnich pęcherzyków, szybko opadła do krążka na powierzchni.
Aromat średnio-intensywny. Ciemne słody: czekolada gorzka i deserowa miesza się z czekoladą, ciemnym, razowym chlebem. Nad tym unosi się minimalna nuta chmielowa i likierowo-alkoholowa.
Smak lekko słodkawy i likierowy. Znów pierwsze skrzypce grają ciemne i palone nuty kawowe i czekoladowe, osładzane nieco karmelkiem i razowym chlebem. Pojawia się już suszona śliwka (w likierze). Minimalny kwasek na finiszu. Goryczka też minimalna, głównie od palności.
Wysycenie nieco ponad średnie, pijalność średnia.
Trunek nie jest wybitny, ale z pewnością dobry w swoim stylu.
Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )

oranjefan

2017-12-15 22:35:00
Wkrótce trafi do sklepów druga warka Deep Dark See, a ja dziś zamierzam zdegustować prawie rocznie wyleżakowaną, pierwszą warkę tego piwa. Na początku tego roku spotkałem się z opiniami że jest bardzo nie ułożone i alkoholowe, więc doszedłem do wniosku że warto je wrzucić na leżak i zapomnieć. Sprawdźmy co po prawie 12 miesiącach leżakowania w piwnicy stało się z tym piwem.

Aromat w butelce ewidentnie dający do zrozumienia że mamy do czynienia z porterem bałtyckim - mnóstwo przypieczonej skórki od chleba, mnóstwo pumpernikla. Delikatnie zaznaczają się też suszone owoce.
W szkle aromat tożsamy. Zastanawiam się gdzie jest głęboki aromat czekolady o której piszą na etykiecie. Tutaj go nie mogę znaleźć. Pumpernikiel, lekka paloność, utlenienie - suszone owoce, delikatnie kawa.

Piwo o ciemnobrązowej barwie, sporo jej brakuje do brunatnego czy czarnego koloru, nie mniej jednak w szkle wydaje się byc prawie czarne. Piana niezbyt obfita, dopiero przy bardziej agresywnym nalewaniu udało się uzyskać 2 centymetrową warstewkę, zbudowaną jednak z drobnej i średniej wielkości bąbelków. Piana w kolorze beżowym opada powoli i zostawia po sobie delikatny ślad.

Piwo pół-słodkie, nisko nasycone dwutlenkiem węgla, pół-pełne. Spodziewałem się czegoś bardziej treściwego, gęstego i pełnego przyznam szczerze. W smaku znów klasyka dobrych porterów bałtyckich - pumpernikiel, gorzka czekolada, kawa, paloność a co za tym idzie - szybko pojawiająca się kwaskowatość już przy pierwszym łyku. Goryczka - średnia, alkohol dobrze ukryty - w smaku nie wyczuwalny, natomiast przyjemnie i szlachetnie ogrzewa w przełyku. Finish - kawowo palony, wytrawny. Aftertaste - wyraźnie długo zalegający kawową kwaskowatością. Z racji braku pełni jest bardzo pijalne jak na portera co po paru łykach czuć :)

Piwo dobre, ale nie wyróżniające się w absolutnie żaden sposób. Nie jest ani za słodkie, gładkie i pełne, ani za wytrawne, mocno palone, bardziej "agresywne". Trafia w złoty środek stylu, definiuje go perfekcyjnie, pokazuje jak powinien smakować bardzo dobrze wykonany porter bałtycki, ale przez to jest trochę nudne i nie zapadające w pamięć. Prędzej spodziewałbym się takich porterów po browarach regionalnych, aniżeli po kraftowcu.
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010