Brokreacja Big Boy Mango
Brokreacja Big Boy Mango
Brokreacja Big Boy Mango
% alk. 5.4
Blg 15.0
IBU 50
5905669783590addbarcode


Uwarzone przez Brokreacja.
Mnóstwo pyszności
dla mocnych Gości!
Maczo może mieć w sobie słodycz. Potrafi wyprowadzić kozackie chmielowe uderzenie, ale i chętnie pogładzi delikatnym dotykiem mango. Swoją pozorną szorstkość prawdziwy twardziel jest w stanie wygładzić lekką nutą laktozowej dekadencji. Jeśli więc chcesz pokazać swą prawdziwą męskość, nie bój się chwycić za piwo z owocami.
Pij Miklshake
będziesz wielki!
Piwo pasteryzowane, niefiltrowane.
Skład: woda, słody (Pale Ale, Żytni, Płatki Owsiane), chmiele (Warrior, Mosaic, Citra), drożdże, dodatki (laktoza, pulpa z mango Alphonso).
Dodał: Barcelonismo - 2018-04-23 13:09:33

oceny Oceny

Użytkownicy 6,25 / ilość: 4
Goście 9 / ilość: 2
średnia 7,17/10 / ilość: 6

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Thesloma
starstarstarstarstar

2018-02-04 00:31:22
Zapach : czuć że to IPA przez mocne aromaty cytrusowe połączone dobrze z aromatami mango i lekko shake'owymi akcentami

Smak : Rządzi tutaj goryczka , pokazuje tego Big Boy'a . Ciągle delikatnie kręci się ten shake , te mango obok dominującej cytrusowości i goryczki w tym piwie. Słodycz jest niewielka choć czasem potrafi uśmierzyć atakującą goryczkę swoją łagodnością słodowości i mango .

Piwo dość ciekawe i z każdym łykiem daje inne wrażenia , te smaki słodyczy i goryczki walczą ze sobą co dla mnie było dziwnym odczuciem że nie potrafiły się jednak pojednać. Goryczka gryząca czasem wręcz zbyt agresywna . Piwo jako całkokształt oceniam jako interesujące i daje 7/10.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2018-01-18 08:47:04
Aromat bardzo owocowy - cytrusy i owoce tropikalne. Mocno dojrzałe mango, pomarańcz, melon. Słodko, ale zarazem orzeźwiająco i bardzo soczyście, soczkowato. Aromat przyćmiewający niejednego New Englanda w Polsce, no ale piwo jednak bądź co bądź z dodatkiem pulpy owocowej. W tle nuta mleczna, laktozowa.

Piwo o zmętnionej, pomarańczowej barwie i obfitej, drobnopęcherzykowej pianie w kolorze żółtym, która jednak szybko opada a po czasie wygląda jak mydlana piana. Staje się bledsza, prawie biała. Gdy piana opadnie niemalże całkowicie mamy do czynienia z sokiem :) To piiwo tak własnie wygląda.

Pół-wytrawne, gładkie i smukłe dzięki użyciu słodów żytnich i płatków owsianych. Średnio nasycone dwutlenkiem węgla. W pierwszym odczuciu troche mdłe - mało wyraziste w smaku za wyjątkiem goryczki. Z czasem wyczuwalne owocowe nuty, lekka owocowa słodycz i soczystość. Wszystko jednak szybko przykrywa średnio wysoka, trochę tępa i ziemista goryczka. Finish kwaskowy, cytrusowy, wytrawny. Goryczka - jak wspominałem intensywna.

Piękny aromat, ale smak trochę rozczarowuje. Pomimo dodatku laktozy piwo idzie wyraźnie w stronę wytrawną. To dziwne przyznam szczerze. Bardziej wytrawne, trochę pustawe jeśli chodzi o stronę słodową i odlaktozową słodycz, ale przyjemnie owocowe i mocno goryczkowe jak na Milkshake IPA. Szczerze? Bliżej temu piwu do New England IPA, ale dodatek laktozy (której prawie nie czuć) i owoców mango sprawiają że tego piwa nie można zaliczyć do w/w stylu. Stąd jak na Milkshake IPA - ocena taka a nie inna.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 6, zapach: 9, wygląd: 10 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010