Brokreacja The Gravedigger
Brokreacja The Gravedigger
Brokreacja The Gravedigger
% alk. 10.3
Blg 24.0
IBU 100
5905669783088addbarcode
ulubione: 6

Piwo uwarzone przez browar BroKreacja z Krakowa. Jego premiera odbyła się 30 stycznia 2016 roku.

The Gravedigger to król wśród piw, czyli Russian Imperial Stout. Kompleksowe czarne piwo, w którym mocne nuty palone, czekoladowe i kawowe przeplatają się z szlachetną nutą alkoholu. Dla likierowej słodyczy, kontrę stanowi mocna, lecz stonowana goryczka na poziomie 100 IBU.

Piwo ciemne, górnej fermentacji, niepasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody (Pale Ale, Monachijski Typ II, Chocolate Rye, Chocolate Wheat, Carafa Special typ III), chmiel (Warrior), drożdże (Safale US-05)
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 330 ml.
Dodał: piwosz92 - 2016-03-12 11:46:43

oceny Oceny

Użytkownicy 8,39 / ilość: 23
Goście 8 / ilość: 6
średnia 8,31/10 / ilość: 29

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Lukasz
starstarstarstarstar

2019-12-20 18:53:20
Wygląd typowy dla gatunku, z minimalną, brązowa pianą. Niemal czarne. Aromat subtelny, mocno palony, pełny.
W ustach jest dużo kawy i palności ze znaczącą goryczką jak na styl, troszkę kwasku. Dość wytrawne. Alkohol schowany, delikatnie grzeje w przełyku. Solidny RIS, choć solidna podstawa zachęca do spróbowania leżakowanych wariantów.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
GENzo
starstarstarstarstar

2017-06-19 19:41:06
Bardzo przyjemne , zbalansowane i bez agresywnego alkoholu. Zdecydowanie na długie wieczory. Nie pozostaje mi nic innego jak zapolować na pozostałe wersje gravediggera.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Ravnarr
starstarstarstarstar

2017-03-05 01:24:24
Pite nieco ponad dwa miesiące po terminie.

I ostatnie piwo tego wieczora, na deser. Po otwarciu butelki pierwsze, co poczułem, to lekki kwasek. Pierwsza myśl - skwaśniało. Byłby płacz, bo trzymałem je jakoś pół roku w szafce. Ale chwilę później odezwała się kawa i czekolada. Uff... Kwasek tylko z palonych słodów.

Piwo czarne jak noc listopadowa, absolutnie nieprzejrzyste, choćby halogenem świecić. Piana ciemnobeżowa, niezbyt obfita, ale też lałem raczej ostrożnie. Głównie drobne pęcherzyki, po jakimś czasie opada, zostawiając niewielki lacing i cienką warstewkę na powierzchni. No, tyłka wizualnie nie urwała.

W aromacie głównie czekolada i kawa. Nieco wanilii. Długo je trzymałem, mogłem dłużej, ale nawet po takim czasie czuć lekką śliwkę. Po ogrzaniu kwasowość zanika niemal zupełnie.

Piwo jest oczywiście treściwe, choć tutaj też szaleństwa nie ma. Typowe dla RISa niewielkie wysycenie. Tomaszkopyrazblogublogkopyrakom byłby zadowolony, bo Gravedigger jest mocno goryczkowy. Przyzwyczaiłem się ostatnio do słodkich imperial stoutów, tutaj mamy miłą odmianę. Mimo to deklarowane sto IBU nie jest szczególnie odczuwalne. Napisali by 70 i też by było dobrze.

W smaku głównie gorzka czekolada i mocna, cierpka kawa. Słody palone dają po garach intensywnością. Czuć lekki popiół. Wanilii, która przez chwile czułem w aromacie nie wyczuwam niestety w smaku, podobnie tych suszonych owoców. Było dłużej leżakować... Alkohol dobrze zamaskowany, ładnie się ułożył. Dopiero lekkie szumienie w głowie pod koniec świadczy o tym, że to jednak dziesięć procent mocy.

Nie jest to najlepszy RIS, jakiego piłem, nie jest też w pierwszej piątce. Ale to naprawdę udane piwo, po które warto sięgnąć.

oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2016-12-09 00:31:02
Kolor czarny nieprzenikniony. Piana beżowa z drobnych i średnich pęcherzy, początkowo obfita, opadła szybko do minimalnej warstwy na powierzchni.
Aromat z butelki to palone i kawowe nuty z cytrusowymi aromatami chmieli. W szkle ponownie palone nuty słodów: kawa, czekolada, trochę alkoholu, minimalnie w postaci likierowego dodatku. Albo też cukierków kawowych z dodatkiem alkoholu. W tle wyczuwalne chmiele cytrusowo-ziołowe dodają rześkości.
Smak od pierwszego łyku jest pół-wytrawny, palony, sporo gorzkiej czekolady i kawy ekspresso. Na to wchodzi jeszcze mocna goryczka ziołowo-korzenna. Palność narasta aż do odczucia popiołowego na języku. Jest też trochę słodyczy od czekoladowych nut i karmelku od słodów jaśniejszych.
Pełnia piwa jak na RIS nie jest wysoka, raczej średnia. Wysycenie za to jest spore średnie do wysokiego. Alkohol wyczuwalny poprzez pieczenie od przełyku w dół (układu pokarmowego).
Bardzo fajny RIS, zbalansowany z wyraźną, mocną goryczką.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 9, wygląd: 9 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010