Birbant Kafirmacja
Birbant Kafirmacja
Birbant Kafirmacja
Kaffir Saison
% alk. 6.5
Blg 15.5
brak kodu


Kolejne piwo z serii Birbant & Przyjaciele. Kafirmacja to piwo z serii Birbant i przyjaciele uwarzone w kooperacji z wrocławsko-katowickim multitapem Kontynuacja. Według receptury piwowara domowego Michała Pactwy (Kontynuacja Katowice). Birbant to browar kontraktowy, którego piwowarami są Zielonogórzanie - Jarosław Sosnowski i Krzysztof Kula. Birbant swoje piwa warzy w browarze Zarzecze. Kafirmacja - skład piwa: woda, słody: pale ale, monachijski, pszeniczny; chmiele: Centennial, Citra, Mosaic, Marynka; drożdże: WLP565; dodatki: świeża trawa cytrynowa i liście kafiru oraz pieprz. Piwo niefiltrowane, pasteryzowane, polecana temperatura serwowania zapisana na etykiecie to przedział 8-12°C. Grafika na etykiecieL Pani Tomaszewska. Piwo zadebiutowało na festiwalu Bracka Jesień w Cieszynie, 5 września 2015 roku.
Dodał: Gogo - 2015-10-01 00:21:40

Oceny

Użytkownicy 5,69 / ilość: 13
Goście 7,5 / ilość: 2
średnia 5,93/10 / ilość: 15

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Brajan36

2016-01-26 22:42:24
Cena : 7.90 , warka : 1/03/16 Barwa : bursztyn zamglony ; Piana : obfita , złożona z małych bąbli , szybko się redukuje i prześwituje na tafli ; Aromat: bardzo intensywny , świeży czuć użycie trawy cytrynowej i zapewne bo nie znam tego zapachu liść Kafiru , czuć w nim belgijskie klimaty mi się kojarzące akurat w tym konkretnym piwie perfumowo ; Smak : nietuzinkowy początkowo trudno się odnaleźć , ale wyłapać można nuty belgijskie ( lekkie fermentowane owoce i słodko-kwaskowy temat ) ,mocno wyczuwalne liście limonki Kaffiru które dominują głównie cały smak ; Ciekawe piwko birbanta dopiero teraz ogarnełem te Liście Kaffiru , jednak dla mnie zbyt mocno intensywne
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 7 )

Holsten_SA

2015-12-12 22:59:20
Piwo mocno średnie. Ja osobiście nie czułem w nim chmielu i przeszkadzał mi mocno dominujący alkohol.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

Stacher93

2015-10-01 00:01:50
Barwa: Jaśniejszy bursztyn, średnio zmętniona.

Piana: Biała, uformowana z średnich pęcherzyków, gęsta i zbita. Wysokość po nalaniu to niecałe dwa centymetry. W części środkowej szybko pojawiają się przetarcia, piana w błyskawicznym tempie opada do minimalnej, prześwitującej kołderki. Do końca utrzymuje się wąski pierścionek i mocno potargane wyspy w części środkowej. Na szkle pozostają rzadkie i cienkie wyspy o finezyjnych kształtach, nie są one zbyt trwałe.

Aromat: Umiarkowanie wyraźny, świeży i orzeźwiający. Nie ma w nim jednej, dominującej nuty, jest kilka, które łączą się w całość. Czuć belgijskie drożdże z lekkim profilem fermentowanych owoców. Jest też porcja świeżych cytrusów z charakterystycznym zapachem liścia limonki Kaffir. Aromat dopełnia tropikalna słodycz i lekka fenolowa pikanteria. Dla mnie osobiście najmocniej czuć tą Belgię. Poszczególne nuty w miarę płynnie ze sobą współgrają.

Smak: Zdecydowanie zdominowany przez charakterystyczne belgijski profil. Słodkość a następnie cierpkość z kwaskowością i sporą dawką fermentowanych owoców. Do tego przyjemny posmak gumy balonowej i przypraw. Na drugim planie subtelne muśnięcie cytrusami i ponownie odczuwalna limonka Kaffir. W momencie przejścia z Belgii w tropikalno-cytrusowe posmaki pojawia się bardzo przyjemny moment, czuć wspomnianą gumę balonową ze sporą porcją przypraw i charakterystyczną słodyczą znaną z różowych gum orbit dla dzieci. Przy końcu do głosu dochodzą przyprawy, nadając ostry i nieco cierpki finisz. Goryczka delikatna, fenolowa i krótka. Piwo jest pijalne, w smaku trochę się dzieje. Chwilami można odnieść wrażenie, że nie wszystko jest dobrze poukładane.

Nasycenie: Średnie, prawidłowe.

Komentarz: Ciężkie do oceny piwo, z jednej strony coś ciekawego, niebanalnego z wielowymiarowym smakiem i aromatem. Z drugiej dośc nieuporządkowane piwo, w którym poszczególne posmaki gryzły się ze sobą i wzajemnie przysłaniały. Dla mnie najmocniej czuć tutaj było właśnie Saisona i jego belgijskie nuty. Liczyłem na taki sam aromat i posmak limonki Kaffir, co w Phantomie. Tutaj było to inne i dużo bardziej delikatne. Przyzwoite piwo, jednak zgadzam się z użytkownikiem, który napisał wyżej, iż Birbant ostatnio nie uwarzył piwa wybitnego. Pojawiają się ciekawe pomysły, które są z reguły przeciętniakami. Curry Wurst Saison smakował mi, aczkolwiek było to takie szaleństwo, którego nie jestem w stanie porównać z innymi pozycjami.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

Gogo

2015-09-28 10:54:40
Liście kafiru wyczuwalne dość mocno w aromacie i smaku, ale nie jest to zdecydowanie moja bajka. Dominacja kafiru jest dość wyraźna przez co nie czułem zbyt wiele saisona w tym piwie. Kolejny średni produkt z Birbanta który moim zdaniem ostatnio mocno obniżył loty. Ich starsze piwa są zdecydowanie lepsze.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010