Birbant Blame Canada
Birbant Blame Canada
Birbant Blame Canada
Foreign Extra Stout
% alk. 8.0
Blg 19.1
IBU 30
brak kodu


Piwo w stylu Foreign Extra Stout uwarzone przez Browar Birbant z Zielonej Góry. Premiera odbyła się 19 marca 2016 roku.

Bez morskich opowieści, bez nieudolnych żarcików, rymowanek i zmyślonych anegdot. Do śmiechu wystarczą cztery ryje z etykiety. Piwo, które trzymasz w ręku to mocny stout uwarzony z dodatkiem syropu klonowego i wyleżakowany na trocinach o smaku Jacka Daniels`a. Potrzeba ci czegoś więcej? To musisz postawić własny browar, gorzelnię, warsztat stolarski i nauczyć się pozyskiwać sok spod kory klonu. Że co? Że trudno? Nie nasz problem. Winę ponosi kanada. Gdyby nie founders KBS Breakfast Stout, nie byłoby tego piwa. A KBS nie byłoby, gdyby nie było Kanady. Blame Canada. A teraz weź się wreszcie napij!

Piwo niefiltrowane, pasteryzowane
Składniki: woda, słody (Pale Ale, Biscuit, Karmelowy, Czekoladowy, Black, Cafe Light), chmiel (Magnum), dodatki (płatki dębowe, syrop klonowy), drożdże Fermentis S-04
Zalecana tempertaura serwowania: 12-14°C.
Zalecane szkło: Snifter
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 330 ml.
Dodał: piwosz92 - 2016-03-25 19:25:58

Oceny

Użytkownicy 6,6 / ilość: 15
Goście 7,33 / ilość: 6
średnia 6,81/10 / ilość: 21

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Brodzisław

2016-05-06 11:18:23
Kolor brunatny wpadający w czarny, nieprzenikniony. Piana beżowa momentalnie opadła do zera.
Aromat z butelki to głównie kawa i czekolada. W szkle zapach jest bardziej słodki, co przypisuje syropowi klonowemu i wanilii (nuta dębowa). Są także nuty alkoholowe, suszone owoce w likierze.
W smaku dominują słodka kawa, czekolada deserowa, suszone owoce i likier, a kwaskowym finiszem. Jest też goryczka od palonych słodów i chmielu. Niezbyt intensywna, ale wyczuwalna. Wysycenie średnie. Alkohol zaakcentowany, ujawnia się poprzez ogrzewanie przełyku i żołądka oraz szczypanie na podniebieniu.
Piwo jest lekko wodniste, półwytrawne co ratuje sytuację.
Zaledwie poprawne piwo, które zapowiadało się na pocisk w klasie FES.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

oranjefan

2016-04-22 21:52:40
No nie da się ukryć że jest tutaj nutka, której w zwykłych FESach nie odnajdywałem. Pewnie to ten syrop klonowy, którego sam okazji próbować z naleśnikami nie miałem okazji. Muszę przyznać że osobiście przywodzi mi ona na myśl zapach suszonych grzybów w połaczeniu z przypalonym karmelem... Poza tym klasycznie jak dla stouta - paloność, czekolada. Po przelaniu do szkła owa niezbyt przyjemna grzybowa nutka lekko zanika. Pojawia się wyraźna beczka, likierowy, czekoladkowy alkohol i delikatna subtelna wanilia.
Piwo klarowne, o niemalże smoliście czarnej brawie. Piana obfita, jasno brązowa, ale bardzo zwiewna i delikatna. Zbudowana z drobych bąbelków znikła całkowicie w zaskakująco szybkim tempie kilkunastu sekund.

Piwo półsłodkie, o niskiej pełni. Sprawia wrażenie wodnistego, choć aftertaste i ogólny posmak utrzymuje się długo i jest dość wyrazisty. Ma on charakter gorzkiej czekolady, akcentów palonych i kawowych - to objawia się lekką kwaskowatością. Poza tym jest nuta drewna, beczki i whisky.

Reasumując - może piwo ma jakies szanse by się ułożyć wraz z dlugim lezakowaniem. Ale nie kupuje piwa po to by czekać z jego degustacja rok czy półtora. Kupuję produkt który już teraz swoje odlezakowal w browarze, i ktory juz teraz powinien prezentować jakiś poziom. Tymczasem jak dla mnie to piwo jest nijakie, mocno przeciętne, niedopracowane.
Oceny tego użytkownika: 5 ( smak: 6, zapach: 5, wygląd: 3 )

Gogo

2016-04-12 20:27:10
Piana jak szybko powstaje tak szybko z sykiem opada i nie ma kompletnie nic, czysta tafla czarnego piwa (naturalnie nie ma co się osiadać na ściankach naczynia). W aromacie czuć trochę tych dębowych płatków co mnie ucieszyło, ale z czasem co raz słabiej. Pozostałe cechy stouta na miejscu, ale wszystko wydaje się być mało wyraźnie, piwo jako całość przez to wydaje się być wodniste, ale też przez to zdradliwie pijalne- w moim przypadku wyjątkowo szybko zniknęło z naczynia.
Reasumując mam identyczne wrażenia z tego piwa jak Marianek i wystawię podobną ocenę.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 7, wygląd: 4 )

Marianek

2016-03-30 22:20:36
Oko: niemal czarne. Piana drobna, niska, bardzo szybko ginie z sykiem.
Nos: mało intensywny aromat. Dominacja palonych słodów ? skórki razowego chleba/pumpernikla oraz kawa do tego dochodzi troszkę karmel.
Smak: ?nijaki taki?. Jest to co powinien FES mieć ? kawa, nawet czekolada, ale zaraz wpierdala się karmel i pewnie ten syrop klonowy, co daje odczucie jakby się piło polnische porter (robi się za słodko). Trochę wpływu płatków dębowych maczanych ponoć w Jacku Danielsie jest, ale to potęguje raczej słodycz. Do tego o dziwo wodniste odczucie w ustach. Jest zdradlwiie pijalne, bo alkoholu jest 8 % i to jedyny plus. Lipa. Najpierw słodko, potem trochę czekolady gorzkiej i kawy, a potem wpływ tych płatków i znów odczucie słodyczy. Wszystko to i tak jakieś niezbyt wyraźne.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 5 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010