Birbant Atomic Lucy
Birbant Atomic Lucy
Birbant Atomic Lucy
% alk. 7.8
Blg 19.0
IBU 50
5903240620456addbarcode


CHMIELE: Citra (USA), Simcoe (USA), Mosaic (USA)
SŁODY: Owsiany, Pale Ale
DODATKI :Pszenica niesłodowana

Dodał: Thesloma - 2018-01-12 08:36:52

oceny Oceny

Użytkownicy 7,12 / ilość: 17
Goście 8,33 / ilość: 3
średnia 7,3/10 / ilość: 20

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Holsten_SA
starstarstarstarstar

2018-11-12 19:02:34
Mocne i bardzo treściwe piwo. Potężna IPA. Alkohol dość dobrze ukryty. W smaku zbożowa z delikatną cytrusową goryczką.
awatar
dawid3003
starstarstarstarstar

2018-10-26 20:41:49
W smaku owocowa goryczka.Owocowy smak dominuje nad całością.W tle delikatna kwaśność pozostaje w ustach. Chmiel Citra bardzo dobrze wyczuwalny. Piana licha, szybko znika. Barwa jasno pomarańczowa, delikatnie mętna. Moc jest wyczuwalna, ale nie jest nachalna i nie razi.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Bob
starstarstarstarstar

2018-10-07 22:31:52
Ciekawe piwo, mimo słabego aromatu piwo jest mocno pijalne i dobrze zbalansowane. Balans przechylony na słodycz co jest dziwne w tym stylu, ale dobra słodycz to jest to czego szukam w piwie. Czuć również lekkie nuty drożdżowe... Czy to powinno się nazywać IPA, no nie jestem przekonany. Smakuje jak imperialny amercian wheat.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 9 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2018-02-01 22:03:03
Aromat przyjemny, owocowy, w zasadzie bez zaskoczeń. Pół słodki, w typie owoców tropikalnych aniżeli cytrusów. Mango wysuwa się tutaj na pierwszy plan. W tle może mocno dojrzały melon. Jest też nutka drożdżowa.

Piwo o wyraźnie zmętnionej, przygaszonej ciemnożółtej barwie. Piana niezbyt obfita, ale jest. Ciemniejszy odcień bieli, wpadający w ecru. Zbudowana z drobnej wielkości bąbelków. Opada w szybkim tempie jednak i pozostaje jedynie w formie cieniutkiej obrączki.

Bardzo gładkie, pół-pełne, treściwe i zbożowe piwo. Wysycenie niemalże zerowe. W smaku trochę mdłe. Pojawiają się posmaki owocowe, jednak niezbyt intensywne. Czerwone pomarańcze, może grejpfrut. Goryczka - niska. Jak na IPA zdecydowanie za niska, ale wyczuwalna i kontrująca zbożowo słodowy smak piwa. Piwo zaskakująco pijalne, kompletnie nie czuć prawie 8% alkoholu. Gładkość i smukłość przywodzi na myśl nieco mocniejsze imperialne witbiery, które z jakiegoś powodu pozbawiono nagazowania.

Imperialna IPA jakiej 2-3 lata temu człowiek by się nie spodziewał. Niesamowicie gładka, zdradziecko pijalna, pozbawiona karmelu i wysokiej goryczki, za to charakteryzująca się smukłym zbożowo pszennym posmakiem wspartym owocowymi akcentami chmielowymi. Poproszę o takie samo piwo z mniejszym ekstraktem i intensywniej chmielone na aromat, a otrzymam bardzo dobrego Vermont IPA.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 9, zapach: 7, wygląd: 9 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010