Birbant ABW
Birbant ABW
Birbant ABW
% alk. 10.5
Blg 24.5
IBU 100
brak koduaddbarcode
ulubione: 9
cena: 9 zł

Długo wyczekiwany American Barley Wine, uwarzony przez kontraktowy browar Birbant w Browarze Zarzecze. Browar Birbant istnieje od roku 2013, piwowarzy wywodzą się z Zielonej Góry. Jarosław Sosnowski to były piwowar zielonogórskiego Hausta, natomiast Krzysztof Kula, to domowy piwowar z dużym doświadczeniem. Na początku piwa z Birbanta warzone były w Witnicy. Z czasem jednak warzenie przeniosło się do Zarzecza.

Jarek & Kuli: połączyła nas chęć poszerzania wiedzy teoretycznej i praktycznego przenoszenia domowych receptur na większą skalę. Mamy coraz większe doświadczenie, ale ciągle staramy się rozwijać i zaskakiwać Was nowymi pomysłami. Inspiracji szukamy zarówno w szalonym świecie piwowarów domowych jak i w dynamicznie rozwijającym piwowarstwie rzemieślniczym na całym świecie. Komponując recepturę stawiamy jednak na indywidualizm i staramy się dostarczać Wam nowych doznań smakowych.

Birbant American Barley Wine - usiądź wygodnie w fotelu albo złap się mocno poręczy. Naprawdę dołożyliśmy chmielu i nawet tak mały kaliber może cię powalić.

Skład: woda; słód: Pale Ale; dodatki: cukier; chmiele: Mosaic, Magnum, Zeus, Simcoe, Centennial, Cascade, Citra; drożdże: US-05.
Piwo górnej fermentacji, niefiltrowane, pasteryzowane.
Zalecana temperatura podawania piwa to przedział 8-10°C.
Dostępne w bezzwrotnej butelce o pojemności 330 ml.

Piwo zadebiutowało 5 grudnia 2015 roku wraz z dwoma innymi nowościami z Birbanta - Dr.IPA oraz P.I.S and Love.
Dodał: bartekn - 2016-01-18 09:21:41

oceny Oceny

Użytkownicy 7,47 / ilość: 47
Goście 7,85 / ilość: 13
średnia 7,55/10 / ilość: 60

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2020-03-27 22:57:12
W aromacie charakterystyczna słodowość, lekka nuta winna, alkoholowa, karmelowa a także landrynkowo owocowa od amerykańskiego chmielu. Sporo się dzieje, jest przyjemnie, aromatycznie, intensywnie.

W smaku wyraźnie słodowe, cukierkowe, landrynkowe z niewyczuwalnym alkoholem. Pełne, ale niespecjalnie gęste. Goryczka - intensywna, już po pierwszym łyku czuć wyraźnie łodygowy, taniczny aftertaste.

Słodowe, pełne, treściwe piwo o wyraźnie wyczuwalnym dodatku amerykańskiego chmielu. Dzięki temu poza nutami karmelkowo słodowymi czuć landrynki, cytrusy, a także wyraźną intensywną goryczkę o taniczno żywicznym finishu. Alkohol perfekcyjnie ukryty, całość jak na American Barley Wine wypada wzorcowo, ale budzi skojarzenia z niektórymi niewpełni udanymi Double IPA, które bywają czasami równie mocno słodowe, ciężkie i chmielowe. Tutaj zaś na etykiecie jest napisane American Barley Wine - i tak to piwo też smakuje. Bardzo dobre.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 8, wygląd: 7 )
9 ( smak: 9, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
StefekPijakos
starstarstarstarstar

2020-02-14 18:15:56
Lubię Barley Wine'y. Nie piłem odmiany american, ale można było się spodziewać co to będzie. Etykieta butelki w spokojnej głównie zielonej barwie o dwuznacznym tytule ABW. Początkowo wydaje się słodkie, aby potem uderzyć goryczką i lekkimi cytrusami. Taka APA z Barley Wine i to czuć. W zapachu miks cytrusów i słodkiego wina. Super.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
macromatic
star

2019-10-22 21:59:52
Dla fanów mocnej i długiej, ale przyjemnej goryczki. W zapachu i smaku słodycz, a następnie TSUNAMI GORYCZKI. Pięknie się to pije! Alkohol bardzo dobrze ukryty.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 9, zapach: 7, wygląd: 10 )
awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2019-09-29 12:21:19
Kolor dobrze naciągniętej herbaty.
Symboliczny atol białej piany.
W aromacie słodowość, likierowość, chmiel. Także trudne do zidentyfikowania kwaśne owoce.
Mało gazu, gęste. Słodko gorzkie. Chyba jednak faza gorzka wygrywa.
W smaku mamy zbożowość, ciasteczkowość. Chlebowość nawet. Okraszone smakami owocowymi jak brzoskwinia, śliwka.
I cała ta błogość jest nagle przerwana bardzo intensywną goryczką w typie zest. Tak więc dochodzi jeszcze cytrusowość. A ona, w miarę ogrzewania się trunku, też zaczyna odgrywać niebagatelna rolę.
W trakcie picia pojawia się o wiele więcej niuansów.
W pewnym momencie tego słodko gorzkiego przekładańca pojawiają się skojarzenia z syropem na kaszel. Takim pitym w dzieciństwie mniej chętnie z powodu goryczy.
Samo piwo, jako takie, też jest już całkiem blisko do syropowej tekstury.
Cięzkie, ale bardzo dobre piwo.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 9, zapach: 7, wygląd: 7 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010