Birbant & Jabeerwocky No Future!
Birbant & Jabeerwocky No Future!
Birbant & Jabeerwocky No Future!
% alk. 6.2
Blg 15.5
IBU 55
brak koduaddbarcode
ulubione: 3
cena: 8 zł

Czy angielska IPA zawsze musi być karmelowa? NIE! Oto przed wami wytrawne piwo, w którym główną rolę gra angielski chmiel. Aromaty owocowo-kwiatowe zostały wzmocnione dzięki intensywnemu chmieleniu na zimno z użyciem Hopsbanta. Piwo powstało dzięki kooperacji Browaru Birbant oraz wielokranu Jabeerwocky.
Dodał: Shinodin - 2016-06-25 11:34:00

oceny Oceny

Użytkownicy 7,2 / ilość: 15
Goście 7,75 / ilość: 4
średnia 7,32/10 / ilość: 19

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
BRYNIU
starstarstarstarstar

2019-06-10 20:19:30
Bardzo drobna struktura pęcherzykowa piany w kolorze écru. Średnio utrzymująca się. Lacing przykładny, pięknie oblepiony w postaci "firanek-falbanek". Barwa miodowa - zmętniona. W aromacie bardzo ładnie bucha cytrusowo-tropikalnymi owocami oraz akcentami kwiatowymi. Lekki karmel w tle. W smaku owocowe, słodkawe z bardzo ciekawą, wyrazistą goryczką w tle w stylu Angielskim, co rzuca się od razu podczas degustowania warki. Bardzo miłe, ciekawe połączenie godne degustacji. Polecam!
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 8 )
awatar
prisoner
starstarstarstarstar

2017-06-06 21:48:09
Zimniutkie orzeźwiające, ładny aromat owocowy miodowy, mocno chmielowy na początku. Fajna ziołowa goryczka na plus.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 8 )
awatar
Thesloma
starstarstarstarstar

2017-04-04 19:46:38
Bardzo delikatny aromat i smak : cytrusy delikatne i kwiaty . Smaczne , bardzo pijalne choć smak bardzo delikatny i subtelny. Szczerze zbyt wodniste i mało intensywne.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2016-07-06 21:20:15
W porządku aromat, choć spodziewałem się nieco bardziej intensywnego aromatu, ale może to dlatego że przywykłem do IPY, która bucha aromatem cytrusów i owoców tropikalnych, a tutaj? Tutaj jest kompletnie inna bajka, stąd może mniej intensywna i "ciekawa". Aromat półwytrawny, choć troszkę słodkiego karmelu i słodowości tu i ówdzie się pałęta. Dominują mam wrażenie nuty kwiatowe, z lekkim akcentem ziołowym. Delikatnie kojarzący się z earl grey'em bądź inną herbatą, która to gdzieś w tle wnosi trochę orzeźwienia.
Po przelaniu do szkła nuty słodyczy i słodowości zanikają, pojawia się więcej lekko cytrusowych aromatów ziołowych.
Piwo w kolorze jasnego bursztynu, nalało mi się idealnie klarowne. Piana niezbyt obfita, w kolorze przybrudzonej bieli. Dość brzydka bowiem zbudowana ze średnich i dużych bąbelków. Wydaje syczące dźwięki i szybko opada do skromniutkiej warstewki.
Smak piwa świetny. Wyróżniający się spośród innych IPA na rynku, no ale w końcu mamy do czynienia z wyspiarską interpretacją modnego stylu piwnej rewolucji. Piwo o wytrawnym profilu i lekko wodnistej treściwości oraz korzenno ziołowym smaku. Intensywny ziołowy smak w połączeniu z łodygową, mocno taniczną goryczką sprawia wrażenie posmaku tytoniowego naparu. Goryczka choć intensywna, nie jest zalegająca. Wysycenie średnie. Aftertaste lekko kwaskowaty, chlebowy.
Dobre piwo. Na pewno nie przypadnie każdemu, ale jest to wytrawny wzór angielskiego IPA. Miałem okazję próbować kilku produktów w tym stylu gdy mieszkałem w UK, i piwo z Birbanta spokojnie mieści się w czele stawki. Choć mogło by być lepiej gdyby jednak ta nuta pełni i słodyczy była w smaku.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 6 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010