Beczkowe Mocne 9%
Beczkowe Mocne 9%
Beczkowe Mocne 9%
% alk. 9.0
5905689308117addbarcode
cena: 2,30 zł

Piwo Beczkowe Mocne 9% uwarzone przez Browar Sulimar.
Mocne piwo jasne pełne, pasteryzowane.

Zawiera słód jęczmienny i jęczmień browarny.
Dodał: Fester - 2016-12-23 23:40:52

oceny Oceny

Użytkownicy 4,32 / ilość: 28
Goście 6,48 / ilość: 29
średnia5,42 / ilość: 57

Twoja ocena

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Gość
awatar
Gość
2023-12-23 11:43:52
Po tym piwie moje bzdziny były jak maliny.
awatar
Whteer
starstarstarstarstar
2023-06-06 12:23:18
Alkohol+szampan.
oceny Oceny użytkownika:
4 ( smak: 4, zapach: 4, wygląd: 5 )
awatar
Gość
awatar
Gość
2023-04-27 13:12:25
Moim zdaniem nie jest źle jak na tak mocny kaliber. Można powiedzieć że pijalne jak na tą cenę i voltaż. Piło się gorsze.
awatar
Wonskjii
starstarstarstar
2022-12-10 19:02:03
Zakupiłem dziś beczkowe mocne i pier**lnąłem sobie jako pierwsze dzisiaj prze sobotnim maratonem chlania żubrów do odciny, pierdzenia w fotel przed komputerem i oglądaniem obleśnych niskobudżetowych filmów dla dorosłych produkcji niemieckiej z lat 80-tych. To jedno z niewielu piw mocnych, które piłem bo musiałem, ale że za nie zapłaciłem to wypić musiałem, jestem typowym polakiem, chamem ze sztachetą, więc jakbym zapłacił chociażby złotówkę za kacowy stolec bezdomnego menela powstały z wypitej beczki wiśniowej oraz zjedzonej konserwie turystycznej za 3 złote, to i tak coś bym z tego stolca zrobił. Z każdym łykiem jest gorzej, nawet nie przelewałem do kufla, bo to nie ma najmniejszego sensu, jedynie czym się różni od rompera extreme, to tym, że nie jeb*e tak mocno spirolem. Nie jestem w stanie określić smaku, pół gorzkie, pół słodkie, absolutnie nie wchodzi. Jak beczkowe 7% leżakuje w beczkach po oleju silnikowym, tak to leżakuje chyba w tych beczkach na kapustę, w których kiedyś pewne małżeństwo kisiło swoje nowonarodzone potomstwo, jest ciężkie jak podp*ździe mojej babci albo dwutygodniowy stolec osiemdziesięciolatka z przepukliną brzuszną. Jeśli chodzi o fazę po spożyciu, to jest ona siermiężna. Poczułem się jakby byk zapłodniony przez pudziana kopnął mnie prosto w czachę, łeb dostał takiej mieszanki myśli jakby sama Ćhinnamasta wraz z Baronem Samedi konsumowali mój mózg łyżeczką bezpośrednio z czaszki niczym Hannibal Lecter po wypaleniu całej paczki tajfuna i mocarza na raz. Jakbym jakimś cudem dał radę oj**ać dwa na szybko, to tak by mnie powykręcało, że jakby nawet Mictlantecuhtli poprosił mnie o zrobienie mu gały, to bym się zgodził.
oceny Oceny użytkownika:
2 ( smak: 3, zapach: 3, wygląd: 4 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010


Serwis przeznaczony jest
dla osób pełnoletnich.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" potwierdzasz swoją pełnoletność oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach.
Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.




Koszty funkcjonowania serwisu pokrywa emisja reklam.
Prosimy o wyłączenie wszystkich wtyczek typu AdBlock.