Baba Jaga Porter
Baba Jaga Porter
Baba Jaga Porter
Baltic Porter
% alk. 8.9
Blg 21.0
brak kodu


„Mija rok do momentu jak nasza pierwsza warka Baba Jaga Session IPA pojawiła się w pubach i sklepach. Z obecnej perspektywy możemy stwierdzić, że był to dla nas rok ciężkiej pracy, zmagań z materią, czasem oraz samym sobą. Aby uczcić ten ważny moment w życiu browaru, przygotowaliśmy coś szczególnego. Podczas imprezy urodzinowej,na którą wszystkich serdecznie zapraszamy, a która odbędzie się w Pubie Browar Spółdzielczy w Gdańsku, premierowo polejemy naszego rocznicowego Portera Bałtyckiego”.

Składniki: słody: Monachijski, Pilzneński, Karmelowy Jasny, Carafa II, Caraaroma; chmiele: Marynka, Lubelski; drożdże: płynne dolnej fermentacji; dodatki: płatki owsiane, cukier, migdał w płatkach, wiórki kokosowe, śliwka suszona, daktyl suszony.
Dodał: ark00 - 2016-11-16 15:49:11

Oceny

Użytkownicy 7,33 / ilość: 3
Goście 9 / ilość: 3
średnia 8,17/10 / ilość: 6

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Brodzisław

2017-05-08 23:07:16
Nieprzenikniony ciemny brunatny, wpadający w czerń. Piana beżowa z drobnych i średnich pęcherzyków, opadła do krążka na powierzchni.
Aromat z butelki zdominowany przez słody: kawowo-czekoladowe. W szkle dochodzi śliwka i likier, śliwka w czekoladzie ale też dziwna kwaskowa nuta. Oj i lekka, siarkowo-kanalizacyjna nuta.
Smak ? ciemne słody ze słono-kwaskowym finiszem. To wrażenie z pierwszego łyku. Ale potem robi się b. słodko ? śliwka i rodzynki, likier, śliwka w likierze. Goryczka niska, nawet trochę powyżej, głównie palona i ziołowa. Alkohol ukryty.
Mam mieszane uczucia z degustacji tego piwa. Jest tu więcej niż w klasycznym porterze ? nuty bakaliowe i likierowe (choć to zasługa alkoholu). Ale są też dziwne nuty ? kwaśne (nie kwaskowe!) i siarkowy odorek w aromacie.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 8 )

Marianek

2017-03-18 23:03:49
Kolor: prawie czerń z niewielkimi przebłyskami mahoniowymi, piana wysoka, dość gęsta, trwała, zostawia silny ślad.
Nos: ze szkła dominacja suszonej śliwki, która daje efekt wędzoność typu ogniskowego, w tle nieznacznie nuty palonych słodów. Ze szkła aromat bogatszy, bardzo ciekawy. Nie ma już dominacji śliwki, jest więcej bakalii, palone słody (gorzka czekolada), jest bardziej słodko (za pewne kokos i daktyle), niż z butelki. Do tego suszona śliwka. Aromaty bardziej subtelne, niż z butelki, ale bardzo ciekawy.
Smak: odczucie w pełni w ustach, choć to tylko 212 blg, jest gładko na języku. Kwaskowość od palonych słodów podkręcona przez suszone śliwki, ale w kontrze słodycz od bakalii. Aromaty są bardzo subtelne i trudno zidentyfikować poszczególne bakalie. Wyraźnie czuć czekoladowe nuty, kawowych bardzo słabo. Brakuje goryczki, nie tylko od chmielu, ale także od palonych słodów. Dziwne drapanie w przełyk przy pierwszych łykach, to chyba niestety alkohol dał znać o sobie. O dziwo po pewnym czasie zniknęło.
Oceny tego użytkownika: 8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010