Baba Jaga Aura
Baba Jaga Aura
Baba Jaga Aura
White IPA
% alk. 5.6
Blg 14.0
IBU 60
brak koduaddbarcode


Rzemieślnicze piwo w stylu White IPA, który łączy walory klasycznej IPA oraz belgijskiego Witbiera. W aromacie nuty cytrusowe pochodzące od nowofalowych chmieli amerykańskich, jak również dodanych skórek owoców. W smaku również dominują cytrusy, kolendra oraz wyraźna, ale zbalansowana goryczka. Bardzo orzeźwiające, polecane na ciepłe wieczory.

Składniki: woda; chmiele: Zeus, Mosaic, Simcoe, Equinox; słody: Pilzneński, Pszeniczny, Wiedeński; drożdże: Safale US-05; dodatki: Pomarańcze, Grapefruit czerwony, Cytryna, Kolendra, Mięta pieprzowa, Werbena.
Dodał: bartekn - 2016-08-29 21:58:46

oceny Oceny

Użytkownicy 6,8 / ilość: 10
Goście 8 / ilość: 6
średnia 7,25/10 / ilość: 16

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2016-11-11 17:25:53
Kolor złoty, zmętniony. Piana jasna z bardzo drobnych pęcherzyków i średnich opadła szybko do minimalnej warstwy pozostawiając ślad na szkle.
W aromacie cytrusy, mało czuć belgijskich nuty z kolendrą, skórkami owoców. Czuć za to wyraźnie pikantność pieprzową na finiszu.
W smaku więcej belgijskich nut, z przyprawami, czuć miąższ (albedo) z owoców i skórkę cytrusów. Jest odrobina mięty dająca świeżość. Do tego wyraźna goryczka szlachetna bardzo- grejpfrutowa i cytrusowa. Lekko nawet zalega na języku. Wysycenie wysokie do średniego poprawia pijalność, która jak na wytrawne piwo jest bardzo wysoka. Piwo jest zaskakująco pełne ze śladową wręcz wodnistością.
Mnie to piwo przypasiło bo lubię napoje wytrawne.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 8 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2016-11-08 21:10:13
Bartekin napisz pls czy jesteś fanem jakiegoś gatunu piwa :dyskontowe (sikacze) lub piwa mocne (porter,"czyste" IPA, lub z alkoholowym posmakiem). Piszesz że AURA ma niezbyt ciekawy i tu zagadka "trudno coś wyczuć" to już nic z tego nie rozumiem. W pierwszej kolejności myśle że robileś jakiś blind test piw i ktoś Ci pomylił etykiety. AURA to dla mnie niesamowicie odczucie przy KAŻDYM łyku piwa. Niesamowita moc cytrusów (zestów) i oczywiście mięta i kolędra. Piłem już masę piw z cytrusowymi akcentami ale AURA to wyjątek (z reguły jestem entuzjastą porterów) Naprawdę dla mnie TOP 10. Po prostu trzeba mieć szerokie spojrzenie.

Szacunek dla Twórców tej receptury.
awatar
Dougie_Hooy
starstarstarstarstar

2016-09-21 00:50:33
Smak ZUPEŁNIE inny niż domyślny w tym gatunku. Smakuje jak piwa z Sorachi, dziwne... mimo to niezłe.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2016-09-17 18:24:28
Piana biała, drobnoziarnista, wysoka na około centymetr, w miarę gęsta i puszysta, powoli opadająca, zostawia ciekawy lacing na szkle. Barwa jaśniejsza pomarańczowa, mocno zmętnione, nieprzejrzyste i nieklarowne, na powierzchni unoszą się drobinki drożdżowe. W zapachu nuty, cytrusowe, karmelowe, żywiczne, trochę owoców i kwiatów, aromatów witbierowskich nie wyczuwam. W smaku jest podobnie, cytrusy, skórka pomarańczowa, lekko zalegająca goryczka jest ok, stosunkowo dobra kontra słodowa, słabsza kwaskowa, kolendra nieśmiało przebija się gdzieś w tle, chmiel equinox dominuje, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel niestety zwykły czarny, etykieta jak każda od Baby Jagi, w miarę dobrze opisana. Warka 20.01.2017. Naprawdę solidna...IPA, przedrostek white gdzieś zupełnie się zapodział, nie czuć witbiera, żadnych jego przymiotów, dostajemy natomiast naprawdę ciekawą IPĘ. Porównując to piwo do chociażby Calamity Jane od Faktorii, czy Phantoma z Kingpina, a nawet Dwóch Smoków z Pracowni Piwa, ciężko jest znaleźć wspólny mianownik. IPA na 7 z plusem White IPA na 6 z minusem, a niech stracę i średnią wyliczę na 7 z ogromnym minusem, ale White IPA to stricte nie jest.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 7 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010