Ilość piw w katalogu

10494

Informacje o producentach

Browar Miejski Gloger Sp. z o.o.
Browar Miejski Gloger Sp. z o.o.

Czy wiesz, że...

W październiku 1814 roku, na skutek uszkodzenia zabezpieczającej obręczy z kadzi, wypłynęła rzeka portera, która zniszczyła okoliczne zabudowania. Osiem osób zmarło na skutek utonięcia, odniesionych obrażeń lub zatrucia alkoholem.

Najnowsze komentarze


Gość
Big Cyc
Dobre bardzo ciekawy smak.
2018-10-18 14:58:35

Gość
Raduga Metropolis
Tragedia jesli porównać z innymi piwami z Radugi (bardzo dobrymi). Właściwie nie czuć tu amerykańskich chmieli, żadnych cytrusów ani nut leśnych, piana znika w kilka sekund. W mojej warce 16/06/2019 jest Citra, Mosaic, Simcoe i Magnum a wiec taka Polish IPA. Piwo słodowe z goryczką ale taką nijaką bardzo krótką, brak wysycenia. Przypomina lagera, coś w stylu Lacha z Grybowa. To ja wole PIPE z Tenczynka (w promocji za 2-3zl). Za 8zl to sprzedają ! Kupiłem bo mam dobre zdanie o Radudze a tutaj taka wtopa :( To piwo piwinno kosztować 3zł !
2018-10-18 14:23:59

Gość
Somersby Apple
Soforkowi smakuje
2018-10-18 12:15:55

Gość
Komes Barley Wine
Świetny , w tej cenie jedno z najlepszych piw , doskonały do powolnego sączenia przed kominkiem
2018-10-18 09:11:40

Gość
Komes Porter Bałtycki
jeden z najlepszych Polskich porterów, leżakowany sporo zyskuje
2018-10-18 09:10:12

piwolog
Waszczukowe Porter z Puszczy
Bardzo dobry porter, praktycznie bez wad. Duża pijalność. Jednak powala zarówno ceną jak i mocą. Po skończeniu 0,5 litrowej butelki poczułem się zmęczony. Po prostu rozkłada na łopatki.
Warto było spróbować, jednak nie powtórzę - głównie ze względu na cenę. Komes, chociaż 3x tańszy nie ustępuje mocno pod względem jakości.
2018-10-18 08:12:55

Gość
Waszczukowe Grażyna Sprężyna
To piwo lepiej pachnie niż smakuje. Koło stouta może stało na półce w sklepie. Ok pachnie wanilią i toffi. Jest lekko słodkie. Ok czuć trochę kawę w smaku (ale wanilii i toffi już nie). Ale... Pijąc miałem wrażenie, że ktoś mj je na pół to robił z wodą. Bardziej bym je stawiał obok czeskiego ciemnego koncerniaka (np. Kozela) niż koło stouta.
2018-10-18 05:19:49

Gość
Holba Robotnicze 1910
Cukier w składzie i już piwo jest skreślone !!!
2018-10-18 02:04:06

nietzsche
Bytów Truskawkowe Smaki Ogrodu
Za wyczucie w tym ulepie goryczki należy ci się Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski xD
2018-10-17 23:29:30

nietzsche
Bytów Truskawkowe Smaki Ogrodu
Odbytów Truskawkowe - piwo, które nawet dla maniur opierdalających modżajto przez słomkę, musi być za słodkie, a ten sztuczny aromat tak bardzo wyczuwalny jest tutaj... truskaweczką na cieście.
2018-10-17 23:26:42

prisoner
Piwoteka Przedpiekle Red Wine Barrel Aged
Aromat mocno wiśniowy, taka palona wiśnia, akcenty drzewne, winne, alkohol wyczuwalny. W smaku alkohol również wyczuwalny, gryzie w przełyku, ale nie jakoś nachalnie, lekko kwaskowe, wytrawne, mocno wiśniowe, goryczka jak dla mnie raczej mało wyczuwalna. Fajne piwko, mocno wiśniowe ale niestety alkoholowe, ale raczej alkohol aż tak bardzo nie przeszkadza w degustacji. Piwko degustacyjne, do powolnego smakowania.
2018-10-17 23:14:06

nietzsche
Grodziski Porter Śliwkowy
Wygląd: kolor brunatny, klarowne, ładna piana, drobna, beżowa, niezbyt trwała, ale ładny firankowy lacing
Zapach: taką bardziej landrynką śliwkową pachnie niż śliwką, albo może inaczej, bardziej mirabelką i renklodą niż węgierką, może użyto zapasów Fortuny? :P do tego aromaty porterowe, palony, karmelowy, melanoidynowy oraz na duży plus lekka wędzonka
Smak: Otworzone tylko po to, by porównać z ?legendą?, to jest pełne i wyklejające, choć odfermentowane dosyć wyżyłowanie, jak bieda portery, na pewno robotę robi tu lekka wędzonka, w zapachu było bardziej palone niż w smaku, w smaku jest bardziej karmelowo-melanoidynowe, jest lekka maggi i lukrecja, jest rodzynka, jest lekka wędzoność, ta nuta śliwkowa tutaj jest podwójna, jest i węgierka, może z utlenienia, i jest mirabelka pewnie z soku, ona mnie tu wkurza, rozumiem, to miało być piwo budżetowe i nim jest (płaciłem za nie 5,60 w sklepie specjalistycznym uchodzącym za drogi), ale polecam Fortunie przy następnej warce lepiej dobierać soki. Podobnie jak IP to piwo na 6/10, ale tu podwyższam, bo to piwo 9x tańsze (cena + pojemność, nie liczyłem kartonika ;) , ale w sumie aż sam się zdziwiłem, że jest aż takie przebicie), wypite zaraz po zakupie, nie leżakowane ( i piwo sprawia wrażenie naprawdę młodego, jak świeży koncerniak, ale z drugiej strony właśnie dzięki temu z potencjałem), choć ma swoje wady, tę mirabelkę i zbyt wysokie, jak na styl, wysycenie. Ten aromat śliwkowy to trochę w stylu Jagiełły, czyli piwo + cukier + aromat, to jest bardzo słabe
2018-10-17 22:49:58

nietzsche
Grodziski Porter Śliwkowy
dużo tych recenzji to jednak nie miałeś
2018-10-17 22:49:43

prisoner
Doctor Brew & Szpunt Astronom
Super nachmielone i bardzo owocowe, egotyczne w aromacie jak
i smaku piwko. Alkohol dobrze ukryty, goryczka konkretna ale nie jakaś zalegająca. Piję się bardzo przyjemnie mimo tak wysokiego woltu.
2018-10-17 22:31:01

Gość
Corona Extra
wchodzi lepiej niż 100 soplicy orzechowej podzdrawiam ~wróbelCSGO
2018-10-17 22:18:33

paka1285
Pinta Bawarka
Najlepsze pszeniczne z polskiego kraftu jakie do tej pory piłem. Polecam każdemu.
2018-10-17 22:11:45

Gość
Corona Extra
witam wlasnie sobie pije przy komputerku w towarzystwie gituw i siada w chuj pozdrawiam
2018-10-17 22:03:06

nietzsche
Kormoran Imperium Prunum
Wygląd: Kolor brunatno rubinowy, bardzo klarowne, pod światło przezroczyste, piana na alibi
Zapach: Bardzo wędzono-śliwkowe, trochę karmelu, kawy zbożowej, jakieś nuty melanoidynowe, bardzo wyraźna maggi
Smak: Zaskakująco wodnisty jak na imperialny porter bałtycki, alkohol jeszcze nie ukryty, ale do terminu ma parę miesięcy, z drugiej strony, maggi jest już bardzo wyraźna (i przegięta), więc nie wiem jak może być z leżakowaniem. Bardzo mocna śliwka wędzona, ale obawiam się, że bez niej to nie byłby porter nawet w top porterów regionalnych i koncernowych. Fakt, tu śliwka robi robotę, ale to nie jest wielka sztuka ;) zresztą to IP zapoczątkowało fazę na portery ze śliwką i cześć tych podróbek robi większe wrażenie. Po odjęciu śliwki mamy porter na poziomie Corneliusa lub Ciechana (czyli słodki, bardziej karmelowy niż palony i wodnisty). Szału nie ma żadnego, okrutnie nahajpowane, uczciwa ocena to 6/10, ale obniżam za jakość w stosunku do ceny i zachodu potrzebnego do jego zdobycia. Nie piłem pierwszej warki, druga była lepsza, nie tak wodnista, ale też nie robiła wrażenia takiego jak piwa tańsze (w tym BA, ale powiedzmy, że z przyzwoitości je pominę) i dostępne od ręki w każdym sklepie specjalistycznym. No ale trzeba tworzyć legendy.
2018-10-17 21:57:43

Gość
Żywiec Porter
Co Wy piszecie. Najlepszy porter w Polsce. Smak od lat ten sam. Próbowałem różnych portretów , ostatnio Książęce porter. Z pełną świadomością potwierdzam. Żywiecki porter jest najlepszy. Smak, moc i aromat.....nie do pobicia.
2018-10-17 21:33:36

Lukasz
Kingpin Fabio
Piwo niemal pozbawione piany, wygląda nieco jak jogurt. Jest nieprzejrzyste, barwy jasnoróżowej. W aromacie bardzo ciekawe połączenie nut chmielu z Ameryki z czarną porzeczką. W smaku trochę nuty mlecznej z porzeczkami, na finiszu przyjemna, ale niezbyt mocna goryczka, delikatnie zalegająca. Piwo dość pijalne, choć praktycznie nie ma gazu.
2018-10-17 21:11:54
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Jak uwarzyć piwo w domu?

Poniżej przedstawiamy prosty sposób na wykonanie piwa w domu za  pomocą tzw Brewkitu czyli gotowego nachmielonego ekstraktu słodowego. 
Brewkit to puszka zawierająca 1,5-1,8 kg syropu oraz saszetkę drożdży potrzebnych do fermentacji. Pomimo, iż mamy do czynienia z "gotowcem", daje on pewne możliwości eksperymentowania. Możemy spróbować poprawić smak warzonego piwa przez dodanie słodów karmelowych, imbiru, miodu, kawy, ekstraktów owocowych, czy dodatkowe chmielenie.
Obecnie na naszym rynku dostępnych jest ponad 20 rodzajów brewkitów, pozwalających warzyć piwa belgijskie (BrewFerm), angielskie (Muntons, JohnBull), australijskie (Coopers) i polskie Browamator z wytwórni w Wolsztynie.

A zatem będziemy potrzebowali:
porcję nachmielonego ekstraktu słodowego,
saszetkę drożdży piwowarskich,
- ekstrakt słodowy w proszku,
- garnek,
- fermentor uniwersalny 30 litrów z kurkiem spustowym,
- termometr ciekłokrystaliczny na fermentor 4-28°C,
- fermentor uniwersalny 30 litrów z rurką fermentacyjną
- rurka do rozlewu z elastycznym wężem,
- kapslownica,
- areometr  ze skalą Ballinga 0-22°,
- łyżka piwowarska,
- wąż piwowarski do dekantacji

Zaczynamy.

1. Przygotowanie syropu

Zagotowujemy około 4 litrów wody i wyłączamy gaz. Zawartość puszki mieszamy z wodą.
Puszkę najlepiej wcześniej wstawić do ciepłej wody aby syrop był płynny, łatwiej będzie go wydobyć. Resztki syropu pozostałe w puszce wypłukujemy za pomocą ciepłej wody.
Całość należy dokładnie wymieszać aby ciężki syrop nie opadł na dno garnka.


2. Dodawanie ekstraktu słodowego

Jeśli używamy brewkitu w wersji de-lux - czyli porcji 3-4 kg nachmielonego ekstraktu słodowego - ten punkt należy pominąć.

Aby nasze piwo było treściwe i osiągnęło pożądaną gęstość należy do niego dodać czysty (niechmielony) ekstrakt słodowy - im piwo będzie gęstsze tym po odfermentowaniu - mocniejsze i bardziej słodowe. Dlatego też powinniśmy wybrać pomiędzy dodaniem 1,25 lub 1,8 kg ekstraktu.
Należy przy tym pamiętać, że brewkit zawiera określoną porcję chmielu więc dodanie nadmiernych ilości ekstraktu może spowodować, że chmiel w gotowym produkcie będzie słabo wyczuwalny. O ile smak i zapach chmielu można później wzbogacić przez zastosowanie tzw. chmielenia na zimno, to nie da się zwiększyć goryczki piwa - do tego wymagana jest wysoka temperatura.

Jeśli chcemy uzyskać piwo o bardziej wyraźnej goryczce możemy uwarzyć je wyłącznie przy użyciu puszki bez dodawania ekstraktu słodowego oraz 10 zamiast 20 l wody.

Na tym etapie możemy też zdecydować o dodaniu przypraw - imbiru, miodu, kawy, kakao, whisky, soku cytrynowego, malinowego czy wiśni.

3. Brzeczka

Przelewamy zawartość garnka do fermentatora zawierającego ok 13 l zimnej wody. 
Najlepiej jest użyć wody średnio-twardej dostępnej w sklepach w 5 litrowych opakowaniach. Należy pamiętać aby cała objętość brzeczki nie przekroczyła 20 l.

Fermentator powinien być czysty, wcześniej zdezynfekowany i wysuszony. 
Brzeczka powinna mieć temp. ok 20 oC aby była gotowa do zaszczepienia drożdżami.

Teraz należy pobrać próbkę brzeczki i dokonać pomiaru jej gęstości.
Jeśli wynik jest poniżej 10,5 Blg otrzymamy piwo lekkie, 
10,6-13,0 Blg - piwo pełne, 
powyżej 13 Blg - piwo mocne.
Jeśli zmierzymy gęstość brzeczki po odfermentowaniu to przybliżoną zawartość alkoholu w naszym piwie będziemy mogli obliczyć ze wzoru (Blg początkowe - Blg końcowe):1,938

4. Dodanie drożdży

Teraz brzeczkę czeka proces fermentacji. Wyróżniamy 2 etapy fermentacji - burzliwą, w której powstaje piwo (jest to etap obowiązkowy) i cichą podczas której zachodzi proces dokładniejszego odfermentowania i sklarowania.  (obowiązkowa tylko dla piw mocnych i specjalnych).

Rodzaj zastosowanej fermentacji zależy od rodzaju wybranych drożdży. W warunkach domowych łatwiejsze jest zastosowanie fermentacji górnej ponieważ przebiega ona w temp 16-24 oC. W procesie fermentacji dolnej wymagana jest stała temp. 8-15 oC, a więc posiadanie zimnej piwniczki.
Drożdże górnej fermentacji pozwalają na uzyskanie bogatszego bukietu piwa, dolnej zaś łagodniejszego, czystszego smaku.

Suche drożdże wsypujemy do wcześniej wyjałowionego kubka zawierającego około 150 ml przegotowanej wody w temp. 25-30 oC. Nie mieszamy! Po około 20 min delikatnie mieszamy i dodajemy do brzeczki.
Fermentator przykrywamy luźno pokrywą. 

5. Fermentacja burzliwa

Fermentacja burzliwa trwa zazwyczaj około 7 dni podczas których gęstość brzeczki stopniowo się obniża. Im brzeczka będzie bardziej odfermentowana tym w gotowym piwie będzie więcej alkoholu , a mniej składników stanowiących o smaku np. akcentów słodowych.

Podczas pierwszych dni fermentacji na powierzchni pojawi się kilku lub kilkunasto centymetrowa warstwa piany. W ostatnich dniach procesu piana opadnie. 
Czas wtedy na podjęcie decyzji : rozlewamy piwo do butelek czy przeprowadzamy fermentację cichą. 

Jeśli warzymy bardzo mocne piwo  lub wcześniej zdecydowaliśmy się na dodanie np. soków owocowych nie możemy pominąć procesu fermentacji cichej, jednak dla innych gatunków piw jest ona także zalecana.

6. Fermentacja cicha

Tą operację możemy pominąć, jednak jest ona zalecana i przynosi niemałe korzyści. Piwo spokojnie dofermentowuje, ciemnieje i klaruje się.

Polega ona na przelaniu piwa po fermentacji głównej do kolejnego fermentatora z rurką fermentacyjną. Zalecane jest aby pojemność tego naczynia nie odbiegała zbytnio od objętości warki (w naszym przypadku ok 25l)

Podczas przelewania należy zadbać o to by do fermentatora dostało się możliwie mało osadu pozostałego po fermentacji burzliwej.
Temperatura fermentacji cichej powinna być zbliżona do temperatury z pierwszego etapu fermentacji. 

Fermentacja cicha pozwala także na dodatkowe nachmielenie piwa tzw. "chmielenie na zimno" - czyli nadanie piwu intensywniejszego smaku i zapachu chmielu. Najprostszym sposobem na wykonanie tej czynności jest dodanie tabletki HopAromaTab. Wystarczy wrzucić ją do piwa - ulegnie całkowitemu rozpuszczeniu.
Chmielenie na zimno powinno trwać minimum 7 dni w temp. pokojowej, a nawet dłużej w niższych temperaturach.

Cicha fermentacja trwa zazwyczaj około 14 dni, kończy się kiedy w rurce fermentacyjnej przestajemy obserwować pęcherzyki dwutlenku węgla.

7. Rozlew

Po zakończeniu fermentacji czas na rozlanie piwa do butelek. Wcześniej jednak należy za pomocą aerometru sprawdzić czy piwo odfermentowało przynajmniej do poziomu 1/3 początkowego Blg. Jest to bardzo ważne gdyż zamknięcie w szczelnej butelce niedokładnie odfermentowanego piwa grozi rozerwaniem butelki.

Podczas butelkowania do każdej z butelek dodamy niewielką porcje cukru lub jego zamiennika co spowoduje tzw. fermentację wtórną. W jej wyniku piwo ulegnie naturalnemu nagazowaniu, ale także utrwaleniu. Tlen zgromadzony w szyjce butelki zostanie w całości zużyty przez drożdże i nie będzie już groźny. Dzięki temu piwo mimo braku pasteryzacji zachowa swoją świeżość nawet do 2 lat. 

Przed rozlewem butelki powinny być umyte i zdezynfekowane. Można to zrobić przez wyprażenie ich w piekarniku (30 min w temp. 180 oC) lub rozpylenie w każdej z nich roztworu pirosiarczynu potasu. (Zaleca się używanie butelek brązowych, jak najmniej przezroczystych)
Przed rozlewem dezynfekujemy również kapsle, przez zanurzenie ich we wrzątku na kilka minut.

150g cukru, glukozy lub suchego ekstraktu słodowego rozpuszczamy w 200 ml ciepłej wody i doprowadzamy do wrzenia, a następnie schładzamy.
Teraz potrzebny nam będzie zdezynfekowany fermentator z kranikiem, do którego przy pomocy węża do dekantacji przelewamy piwo znad osadu z fermentatora głównego. Należy przy tym uważać aby nie naruszyć osadu drożdży na dnie fermentatora (najlepiej na 2-3 dni przed rozlewem ustawić fermentator główny nieruchomo na odpowiedniej wysokości).
Po dekantacji dodajemy  przygotowany wcześniej roztwór cukru i mieszamy całość zdezynfekowanym mieszadłem. Tak przygotowanie piwo rozlewamy do butelek.

8. Dojrzewanie i leżakowanie

Butelki odstawiamy na kilka dni w temp. pokojowej, a następnie przenosimy do zacienionego pomieszczenia z temp. 15-18oC (nie dotyczy to piw fermentacji dolnej, które powinny stale przebywać w temp. < 15oC)
Piwo powinno leżakować min 2-3 tygodnie. W przypadku piw mocnych i piw dolnej fermentacji czas ten powinien być znacznie dłuższy. 
Piwo nabiera walorów smakowych przez cały czas leżakowania. Dojrzały i szlachetny smak osiąga zwykle dopiero po upływie 3-4 miesięcy. 

wykonanie choruzy.pl © 2010