Aliwaria Karol Jan Blonde
Aliwaria Karol Jan Blonde
Aliwaria Karol Jan Blonde
% alk. 5.9
Blg 14.0
4810038004163addbarcode


Jasny lager z piękną, obfitą pianą, osadzającą się na szkle i pozostającą na powierzchni, także dzięki dobremu, ale nie przesadzonemu nasyceniu. Wyczuwalne nuty jabłka, kandyzowany cukier. Słodkawe, gładkie i słodowe z estrowym wykończeniem. Goryczka znikoma.
Dodał: tomucho77 - 2018-04-03 13:42:15

oceny Oceny

Użytkownicy 6,5 / ilość: 8
Goście 5 / ilość: 4
średnia 6/10 / ilość: 12

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Gość
awatar
Gość

2018-11-25 16:33:26
Niezłe piwko. Czuć nuty landrynkowe ale pijalność na wysokim poziomie. Duźo lepsze niźli większość polskich piw. Polecam.
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2018-10-21 16:54:08
Piana praktycznie żadna, biała, drobnoziarnista, dziurawiąca się momentalnie po przelaniu piwa z butelki do szkła i nie pozostająca pod zupełnie żadną postacią,następstwem czego brak lacingu. Barwa ładna, jaśniejsza bursztynowa, klarowne i przejrzyste, brak widocznych śladów zmętnienia. W zapachu nuty landrynkowe oraz słodowe, lekki dms w postaci gotowanych warzyw i kukurydzy, trochę karmelu, nic więcej się tutaj nie dzieje. W smaku podobnie, pustka, landrynka, dms oraz karmel, o przyprawach czy fenelowości można tylko pomarzyć, goryczka iluzoryczna na granicy autosugestii, słaba kontra kwaskowa, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Alivaria, etykieta elegancko wykonana graficznie, w dobrym stylu. Warka 10.03.2019. Nazywanie tego piwa stylem Blonde jest naprawdę marnym żartem, ciężko mi nawet nazwać je lagerem... Dziwię się poprzednikom i ich w miarę wysokim ocenom jak na taki szrot... zdecydowanie nie warte spróbowania gdyż nie posiada żadnych walorów smakowych, a podanie stylu Blonde jest w mojej opinii kryminałem. Dam 3 z ogromnym minusem, tylko dlatego, że miałem wątpliwą okazję degustować bardziej wadliwe wyroby.
oceny Oceny użytkownika:
3 ( smak: 2, zapach: 2, wygląd: 3 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2018-10-20 21:25:54
Nie jestem jeszcze tak zmanierowany, żeby nie doceniać smacznego lagera. Ładna piana, dobre skomponowane, gładkie, jak na lagerka to można zaryzykować - złożone. Coś z blonda ma, trochę jabłka, podkreślonego głównie na początku poprzez nagazowanie. Jeśli nie byłoby to ciekawym importem, a szeroko dostępnym piwem podstawowym, to nie miałbym nic przeciw.
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2018-10-10 22:28:29
Wygląd: barwa słomkowa, blade, jak na piwo, które wg etykiety ma być belgijskim blonde, to trochę za jasne, ładna piana, spora, ładny lacing.
Zapach: Kolejne ździwko, od kiedy to belgijskie blonde pachnie żateckim? Zapach nie jest zły, do tego dochodzą białe owoce, jakaś mocna kwiatowość wychodzi po ogrzaniu, raczej nie chmielowa, coś pomiędzy jaśminowcem a rumiankiem
Smak: Piwo smakuje jak 100% lager i pewnie jest lagerem, jest estrowe, czyli owocowe, może przez to przywoływać trochę Belgię na myśl (czy to aromat? choć ta owocowość wydaje się być naturalna, może jakieś soki?), ale belgijskiej fenolowości nie ma grama, tak jak i w zapachu. Taki lekki i wodnisty (naprawdę nie czuć tego 14% ekstraktu), ale słodkawy lager. Na tle innych podrabiańców ale z Rosji, Białorusi, Łotwy i Estonii to to jest pijalne, ale nijakie.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 6 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010