AleBrowar & Maltgarden Ocean Queen
AleBrowar & Maltgarden Ocean Queen
AleBrowar & Maltgarden Ocean Queen
% alk. 6.3
Blg 18.0
5907771340005addbarcode
ulubione: 1

Owoc kooperacji browarów AleBrowar i Malgarden: podwójnie chmielone na zimno podwójne IPA w wersji New England. Skłądniki: woda, słody: Pale Ale, pszeniczny, owsiany, dekstrynowy, zakwaszający, płatki owsiane, płatki pszenne, chmiel: Enigma, Mosaic, Galaxy, Nelson Sauvin, drożdże London fog.
Dodał: nietzsche - 2019-10-20 11:20:46

oceny Oceny

Użytkownicy 6,75 / ilość: 8
Goście 0 / ilość: 0
średnia 6,75/10 / ilość: 8

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2019-11-11 11:38:17
Pomarańczowe i trochę mętne.
Piana w średnich ilościach. Odrobinę żółta, stabilna i drobna. Zostawia krążki.
Aromat przepiękny. Pomarańcza, cytryna, grapefruit. A w tle ananas i mango. Białe owoce chyba też są.
Z samych chmieli wyczarować coś takiego? Alchemia normalnie.
Gładziutkie, pulchniutkie. Pół słodkie, pół wytrawne.
Smakuje też głównie cytrusami. Ale i baza słodowa nie daje o sobie zapomnieć.
Przyjemnie rozgrzewa (naprawdę tylko 6,3 alko?).
Na finiszu oczywiście cytrusowa goryczka w typie albedo. Bardzo przyjemna.
Smaczne i, pomimo parametrów, bardzo pijalne piwo.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-10-20 02:07:51
WYgląd: barwa ciemno bursztynowa, zmętnione, niewielka piana i lacing.
Zapach: pite po Amagerze, w tym samy stylu (czyli DDH DIPA New England), w pierwszej chwili nic nie czułem, jakaś skórka cytrusowa z cytryny lub grejpfruta, odrobina białej winności na granicy autosugestii, nic więcej, trochę zbożowości, aromat chmielowy jest jeszcze bardziej słaby niż w Red Devils, jest po prostu iliuzoryczny, a to ma być piwo DDH, owocowość zerowa. Muszę uczciwie powiedzieć, to piwo nie ma aromatu, to jest poziom Żywca. A to piję ciepłe, a Amager był z lodówki i myślę, że nawet zbyt mocno schłodzony.
Smak: Nie wiem, co napisać i do czego się przyczepić, bo tu nic nie gra. Piwo może by się broniło jako zwykłe IPA, ale nie DIPA, owszem, jest puszyste i gładkie, ale nie juicy, pełni nie posiada. WYdzielmy chmielowość na bok, piwo jako piwo jest okrutnym pustakiem. Teraz wracamy do chmielowości, Nelson Sauvin potrafi samo zagrać, tu nie gra, bo go nie czuć, mówimy o piwnie podwójnie chmielonym na zimno, noż kurwa mać! O ile w zpachu były jakieś cytrusy, to w smaku jedzie już tylko truskawką zapewne od Enigmy, bo daje odrobinę marakują, niby w aftertascie daje odrobinę cebulą i żywicami, tam gdzieś na końcu języka. Zwykłe IPA, powiedzmy z przyzwoitego browaru potrafi być lepiej nachmielone, tu jak na DDH nachmielenie jest żenujące (nie mi wnikać, czy chmiele stare, czy ich ilość homeopatyczna). Piwna podstawa to woda: świat potrafi na London Fog, AleBrowar nie potrafi (żeby była jasność, AleBrowar to moja czołówka jeśli chodzi o polskie browary). 18 Plato, 6,3% alko, jak to możliwe? Jak się udało uzyskać tak wytrawne piwo? ;) No słabizna. Nie będę tworzył specjalnych skal dla piw polskich i osobnych dla np. duńskich. Amager za takie piwo by pewnie oficjalnie przeprosił.
oceny Oceny użytkownika:
3 ( smak: 3, zapach: 2, wygląd: 7 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010