Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji
Domeny internetowe - Domenio.pl
 Ilość piw w katalogu:

6363


 Czy wiesz, że...

10 lipca 1999 r. w Wiśle pobito rekord świata w ilości wypitego piwa przez 5 osób w ciągu 15 minut. Drużyna z Wisły wypiła 18 litrów piwa.

« Gdańskie Ciemne | Sulewski Lager »
Ursa Maior Wataha
Ursa Maior Wataha
Strong Ale

Uwarzone w Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa Ursa Maior. Jest to niewielki browar mieszczący się we wsi z województwa podkarpackiego - Uherce Mineralne. Ursa Maior to mikrobrowar, centrum sztuki, kreatywności i designu w Bieszczadach. Wszystkie przedsięwzięcia podejmowane w ramach Ursa Maior mają na celu pozytywne wsparcie dla ludzi i przyrody. Osiągają dodatnie, możliwie wysokie wyniki finansowe, ale nie są one celem samym w sobie. Marka Ursa Maior kojarzy się z wysoką jakością, wiedzą, innowacjami, nowymi technologiami, czerpaniem pozytywnych wzorców z kultury, przyrody, historii i biznesu oraz takim podejściem do człowieka, który go wzmacnia i rozwija. Marka stanowi odzwierciedlenie filozofii jej twórców: samoświadomość, pomysłowość, szacunek dla ludzi i przyrody oraz konkretne działanie. Budynek Centrum Ursa Maior powstał w Uhercach Mineralnych przy głównej drodze prowadzącej w Wysokie Bieszczady oraz w kierunku przejścia granicznego w Krościenku. Przestrzeń ponad 5000 metrów sześciennych zajęła trój-poziomowa sala koncertowa Ursa Hall, sklep z produktami regionalnymi i informacją turystyczną oraz Bieszczadzka Wytwórnia Piwa. Cały obiekt wykorzystuje energię odnawialną i inne innowacyjne rozwiązania. Część zysku będzie inwestowana w lokalne przedsięwzięcia, skupiające się na ochronie i promocji walorów Bieszczad. Ekipa browaru to: Agnieszka Łopata (Pani Piwowar), Andrzej Czech, Krzysztof Mecyk, Bronisław Miśko oraz pies Roy ;-)Do Watahy użyto unikalnej kompozycji siedmiu różnych odmian chmielu. Dzięki temu piwo uzyskało niepowtarzalny aromat z wyraźnymi akcentami dojrzałych pomarańczy i słodkich gruszek. Wataha została uwarzona ze słodu pale ale i monachijskiego z dodatkiem kilku rodzajów słodów specjalnych, które nadały piwu bardzo ciekawy, głęboki smak i aromat. Piwo o wysokim ekstrakcie i zawartości alkoholu, w stylu Strong Ale, jest przyjemnie rozgrzewające i idealne do degustacji w chłodne jesienne wieczory. Piwo, które zostało zainspirowane Bieszczadami, wilkami i najnowszym serialem produkcji HBO. Pasuje do bogatych, pikantnych potraw z grilla, pieczonych i smażonych warzyw oraz dojrzałych serów. Do wypróbowania z szarlotką, tartą owocową lub keksem. Rekomendowana temperatura serwowania:8-9°C. Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane. Naturalnie nasycone CO2. Osad na dnie butelki jest cechą naturalną. Skład bez konkretów: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże. Dostępne w półlitrowej, brązowej, bezzwrotnej butelce, zamkniętej firmowym, czerwonym kapslem Ursa Maior. Oficjalna premiera piwa odbyła się 12 października 2014 roku, w tym samym dniu premierę miał pierwszy odcinek serialu Wataha.

Alk. 7,2%    Ekstr. 18,0%    Kraj pochodzenia: Polska Polska
ocena Użytkowników: 7 / ilość: 15
Dodał: prodwin - 2014-10-15 12:34:33
ocena Gości - 9,31 / ilość: 13
średnia ocena - 8,07 / ilość: 28
Twoja ocena:
Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:
Komentarze:




Gogo

Bardzo dobry i wyrazisty strong ale, przy czym niczego nie urywa. Na plus jak zawsze świetna etykieta, z dobrego materiału i łatwo odrywająca się od butelki.
2016-01-02 15:52:30
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )

Stacher93

Barwa: Miedziano-czerwona, lekko zamglona.

Piana: W kolorze kremowym, składająca się z drobnych pęcherzyków, które w mgnieniu oka się powiększają. Obfita i wysoka na około trzy centymetry. Na powierzchni od samego początku dominują grube bąble. Piana w powolnym tempie się obniża. W połowie degustacji po pianie została jedynie cienka obwódka oraz pływające luźno, po części środkowej, połączone ze sobą, wątłe wysepki. Szkło przyozdabiają równe i cienkie pasy, a z drugiej strony jedynie rzadkie i spływające kropki. Ślady zdobiące szkło są dość trwałe, szczególnie jeden, zwarty i gruby pas, który utworzył się w połowie wysokości szkła.

Aromat: Średnio-intensywny, słodowy z wybijającym się z tła alkoholem i cierpkimi a zarazem tępymi nutami owoców. Jest spora porcja takiej przytłumionej, karmelowej słodyczy. Jeżeli chodzi o owoce to czuję tu cierpką, twardą gruszkę bądź jabłko gruszkowe. Aromat delikatnie haczy o nuty czerwonych owoców i delikatnego suszu. Aromat piwa nie jest bardzo intensywny i charakterystyczny. Jednak ma coś w sobie, można rozebrać go na czynniki pierwsze i wtedy okazuje się, że dzieje się całkiem sporo. Być może jest nieco za mało wyrazisty.

Smak: Gładki oraz owocowy. Tym razem dominują czerwone owoce, mieszanka dzikiej róży, malin, wiśni i czerwonych porzeczek. Słodycz wyraźna, lecz łagodna, nie jest zalepiająca i męcząca. Podłoże słodowe dobrze zaznaczone, wypełnia swoją rolę tak jak powinno. Czuć, że piwo jest mocniejsze, słodkie i treściwe. Możliwe do wyłapania są subtelne posmaki przypalanego karmelu. Przy końcu pojawia się delikatnie ostrawy posmak, który jest krótki. Goryczka w piwie nie odgrywa znaczącej roli, jest subtelna i szybko zanika. Alkohol wyczuwalny bardzo delikatnie, w ostatniej fazie, przy przełykaniu i po przełknięciu - lekko rozgrzewa przełyk. Treściwe, ale i pijalne jak na taki woltaż.

Nasycenie: Niskie, łagodne, prawidłowe.

Komentarz: Cóż, całkiem niezłe piwo, które niczego nie urywa, aczkolwiek jest solidne i wyraziste. Zapłaciłem za nie coś koło 12zł i szczerze mówiąc zastanawiałem się czy jest sens je brać. Gatunek to żadna rewelacja. Po prostu mocne piwo górnej fermentacji i tyle. Kolejny ogromny minus piw z Ursy, to brak dokładnego składu. Nawet na stronie internetowej nie napisali na jakich chmielach uwarzono piwo. Chwalą się siedmioma odmianami, ale mnie szczerze mówiąc guzik to obchodzi, mogli uwarzyć na 200 odmianach, lecz jeżeli nigdzie nie napisali jakie to chmiele to po co mi to wiedzieć? Etykieta jak zawsze w Ursie, mistrzostwo świata. Piwo przyjemne, wypite dość szybko, co przełożyło się na szybkie odczucie woltażu. Miało ciekawy smak i aromat. Cena jednak nieadekwatna, do takiego piwa. Najlepsze polskie browary nie cenią się tak jak Ursa z tym piwem. Artezana, Pracownie Piwa, czy inne znakomite, polskie piwa kraftowe dostaniemy w niższej cenie niż Wataha.
2015-12-16 19:18:39
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

Bartekwts

Bardzo solidne strong ale. Mamy bursztynowy kolor i zmętnienie.Piana co prawda jest słaba, ale przy poziomie 7.2% alkoholu można wybaczyć taki błąd. Zapach przyjemny słodowy, wyczuwam też białe owoce.
W smaku czuć mocną podbudowę słodową i lekki alkohol, który przyjemnie rozgrzewa.
Podsumowując polecam to piwo, choć cena jest mocno wygórowana, zapewne z powodu sporej popularności serialu Wataha.
2014-11-16 00:41:56
Oceny tego użytkownika: 8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny
Zobacz także:

« Gdańskie Ciemne | Sulewski Lager »
wykonanie choruzy.pl © 2010